ADDA | Pakowanie prezentów: wypukłe wzory
899
post-template-default,single,single-post,postid-899,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Pakowanie prezentów: wypukłe wzory

Znasz hennę? To takie wzory malowane na rękach specjalną pastą. Zwyczaj popularny w Azji Południowej, zwłaszcza w Indiach. Po zmyciu pasty na skórze zostaje ciemnobrązowy lub pomarańczowy wzór, który utrzymuje się kilka dni. Aby wzory wychodziły ładne i równe, trzeba nabrać nieco wprawy.

Technika nakładania henny zainspirowała mnie do kolejnego pomysłu na opakowanie prezentów. Zresztą opracowaną przeze mnie metodą można też dekorować zabawki na choinkę 🙂

Najpierw trzeba przyrządzić pastę. Profesjonalnie nazywa się ona „pasta strukturalna”.

 

Co trzeba zgromadzić.  Fot. ADDA (Kasia)

Co trzeba zgromadzić. Fot. ADDA (Kasia)

 

  • mały plastikowy pojemniczek
  • patyczek do mieszania (może to być też łyżka, tylko potem trzeba ją dokładnie wymyć)
  • klej typu wikol (ale może być też nasz ulubiony magiczny)
  • talk (taki do pupy bobasów albo dla dorosłych, w ostateczności może być – podobno – mąka ziemniaczana)
  • farba (robiłam kiedyś z atramentem, ale potrafi się rozlać. Polecam taką zwykłą akrylową w tubce)
  • ewentualnie brokat (bo kiedy go użyć, jak nie na Boże Narodzenie?!)
  • reszta rzeczy, czyli torebka, taśma klejąca i nożyczki potrzebne są już do zrobienia rożka

Ważna uwaga: proporcje dobieraj na oko. To jedyna dobra metoda w tym przypadku 😉 Do plastikowego pojemniczka trzeba wlać trochę kleju. Ja wlałam ok. 1/3 takiego małego kieliszka.

 

Chcesz zrobić dużo wzorów? Wlej dużo kleju ;) Najwyżej zrobisz sobie na niego dwa rożki.  Fot. ADDA (Kasia)

Chcesz zrobić dużo wzorów? Wlej dużo kleju 😉 Najwyżej zrobisz sobie na niego dwa rożki. Fot. ADDA (Kasia)

 

Potem dosyp talku, żeby zagęścić pastę. No i właśnie – od tego, jak gęsty jest twój klej zależy ilość talku. Po dokładnym wymieszaniu masa powinna mieć mniej więcej gęstość pasty do zębów.

 

Talku dosypuj po troszeczku. Łatwiej go dosypać, niż dolać kleju.  Fot. ADDA (Kasia)

Talku dosypuj po troszeczku. Łatwiej go dosypać, niż dolać kleju. Fot. ADDA (Kasia)

 

A teraz można poszaleć. Jeśli na tym chcesz zakończyć tworzenie swojej masy, to po wyschnięciu będzie ona biała, taka jakby przezroczysta. Możesz dodać różne kolory, możesz poszaleć! Ja zagrałam ostrożnie. Dodałam białą farbę, odrobinkę niebieskiej (żeby ten biały był śnieżno zimny), no i nie odmówiłam sobie srebrnego brokatu. Chociaż jak zaraz zobaczysz na zdjęciach, tego brokatu prawie nie widać. Prawdopodobnie dodałam za mało. Z mojego doświadczenia wynika, że po wyschnięciu masy jej kolor będzie tylko ociupinkę ciemniejszy od tego, co masz teraz w małym plastikowym pojemniku.

 

Wszystko trzeba dokładnie wymieszać. Żadnych grudek!!!  Fot. ADDA (Kasia)

Wszystko trzeba dokładnie wymieszać. Żadnych grudek!!! Fot. ADDA (Kasia)

 

Masa gotowa, czas na przygotowanie narzędzia do wyciskania i malowania.

Przygotuj reklamówkę. Wybierz taką lepszą – nie darmową szelestkę, tylko z grubszego, miękkiego plastiku. Używane są w supermarketach i mają na sobie zwykle nadruki z logo. Z tego wytnij prostokąt o proporcjach mniej więcej 1:2. U mnie krótszy bok to ok. 12 cm.

 

Taka torebka i taki prostokąt. Mniej więcej.  Fot. ADDA (Kasia)

Taka torebka i taki prostokąt. Mniej więcej. Fot. ADDA (Kasia)

 

Zaznacz połowę dłuższego boku. Możesz ją wymierzyć albo odpowiednio złożyć i rozłożyć prostokąt. Ja składam i mocno dociskam miejsce zgięcia z jednej strony. Tam będzie dziubek rożka. Dla ułatwienia ułóż teraz plastikowy prostokąt z torebki krótszym bokiem do siebie, lewą stroną do góry i tak, żeby przyszły dziobek mieć z lewej strony.

No to teraz odetnij ze 2-3 kawałki taśmy klejącej i delikatnie przylep gdzieś, żeby czekały gotowe na swoją kolej.

 

Wybacz zdjęcie, za mało rąk mam. Nie starczyło do robienia zdjęcia i zwijania.  Dobrze, żeby dziubek jednak lądował w zgięciu.  Fot. ADDA (Kasia)

Wybacz zdjęcie, za mało rąk mam. Nie starczyło do robienia zdjęcia i zwijania. Dobrze, żeby dziubek jednak lądował w zgięciu. Fot. ADDA (Kasia)

 

Zwijanie rożka zacznij od lewego dolnego rogu. Zagnij go po łuku do środka tak, aby dziubek zrobił się w zaznaczonym miejscu. Zwijaj i zwijaj, aż zwiniesz całość. Cały czas pilnuj dziubka. Ma być na środku i ma być jak najmniejszy.

Na koniec brzeg przyklej przygotowaną wcześniej taśmą.

Brawo, rożek gotowy. Wystarczy włożyć do niego pastę strukturalną (straszna jest ta nazwa), zawinąć górę i zlepić taśmą.

 

Pasty włóż maksymalnie do 2/3 wysokości rożka. Żeby ci potem nie wylatywała górą. A górę zawiń kilka razy, jak tubkę z pastą do zębów.  Fot. ADDA (Kasia)

Pasty włóż maksymalnie do 2/3 wysokości rożka. Żeby ci potem nie wylatywała górą. A górę zawiń kilka razy, jak tubkę z pastą do zębów. Fot. ADDA (Kasia)

 

I już można rysować, delikatnie wyciskając pastę.

 

Do dzieła! Można ozdabiać! Fot. ADDA (Kasia)

Do dzieła! Można ozdabiać! Fot. ADDA (Kasia)

 

Pamiętaj, że im mniejszy dziubek, tym cieńsza linia. Im wolniej przesuwasz rożek i im mocniej go ściskasz, tym linia jest grubsza. Tak, przydaje się trochę praktyki. Polecam zatem: nie rób mojego błędu i poćwicz najpierw na kartce papieru, zanim zaczniesz dekorować prezent.

 

Najpierw ćwiczenia, a potem finał. Nie na odwrót. Ja zrobiłam na odwrót, a potem już było za późno. Fot. ADDA (Kasia)

Najpierw ćwiczenia, a potem finał. Nie na odwrót. Ja zrobiłam na odwrót, a potem już było za późno. Fot. ADDA (Kasia)

 

Mnie by się przydało jeszcze trochę ćwiczeń…. Na przyszły rok będzie super. Na szczęście, wprawki, które dobrze wyszły można wyciąć i przylepić 😉

 

Kilka dni wcześniej zrobiłam czarną pastę i dobrze mi się zakonserwowała w rożku. Tylko trzeba było przebić czubek igłą. :)  Fot. ADDA (Kasia)

Kilka dni wcześniej zrobiłam czarną pastę i dobrze mi się zakonserwowała w rożku. Tylko trzeba było przebić czubek igłą. 🙂 Fot. ADDA (Kasia)

 

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.