ADDA | Jak zachować płatki śniegu na zawsze
925
post-template-default,single,single-post,postid-925,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Jak zachować płatki śniegu na zawsze

Wreszcie przyszła prawdziwa zima: jest mróz i wszędzie pełno śniegu. Niestety, śnieg się w końcu stopi i pozostanie po nim tylko wspomnienie.

Jeśli chcesz zostawić sobie na pamiątkę kilka płatków śniegu, żeby móc je podziwiać latem, są na to sposoby. Lepsze, niż ukrycie śniegu w zamrażalniku. Zobacz, jak sprytnie zachować płatki śniegu na zawsze!

 

Przygotuj:

  • deskę do krojenia albo jakąś inną podstawkę, na której będziesz pracować
  • kilka szkiełek szklanych – potrzebne są dwa rodzaje: tak zwane szkiełka podstawowe i szkiełka nakrywkowe, dostępne w Internecie
  • pędzelek
  • klej – koniecznie taki jak kropelka albo super glue – chodzi o klej cyjanoakrylowy
  • ewentualnie pęseta do podnoszenia szkiełek

sniezynka 1

Może też przydać się pęseta, której nie ma na zdjęciu. Fot. ADDA (Łucja).

 

Oczywiście będą ci też potrzebne śnieg i mróz.

Wszystkie przybory wynieś na dwór – w domu śnieżynki przetrwają tylko chwilkę. Jeśli dotkniesz śnieżynkę ciepłym szkiełkiem to też się rozpuści. Dlatego dobrze jest zostawić wszystko, czego będziesz używać, na dworze przez jakiś czas, żeby było zimne. Możesz też schować na pół godziny w zamrażalniku.

Jak już szkiełka, deska i pędzelki są zimne, ubierz się ciepło, wyjdź na dwór i do dzieła! Upewnij się, że szkiełka są suche. To bardzo ważne, bo jak osiadło na nich trochę pary, to wszystko zrobi się mętne na koniec i będzie brzydko. Zacznij od umieszczenia na szkiełku podstawowym płatków śniegu. Jeśli akurat sypie śnieg wystarczy zostawić szkiełko na parę minut żeby śnieżynki same na nie spadły.

 

sniezynka 2

Minusem tej strategii jest to, że oprócz ładnych śnieżynek spadną też takie mniej udane i kryształki lodu. Mi chaos nie przeszkadza. Fot. ADDA (Łucja).

 

Możesz też przy pomocy pędzelka delikatnie powybierać najładniejsze śnieżynki i ostrożnie ułożyć je na szkiełku. Pamiętaj nie pochylaj się zbyt nisko nad szkiełkiem bo nachuchasz na nie i swoim oddechem stopisz śnieżynki. Cała robota będzie na marne.

 

sniezynka 4

Ten sposób jest bardziej czasochłonny ale gwarantuje większą liczbę ładnych śnieżynek. Fot. ADDA (Łucja).

 

Jak kompozycja śnieżynek jest już satysfakcjonująca, polej je kilkoma kroplami kleju i przykryj szkiełkiem nakrywkowym.

 

sniezynka 5

Uważaj, żeby nie wlać za dużo kleju (jak ja zrobiłam na zdjęciu) bo szkiełko zacznie po nim pływać. Sprawdź, czy deska albo podstawka, na której pracujesz, jest ustawiona idealnie poziomo. Fot. ADDA (Łucja).

sniezynka 6

Fot. ADDA (Łucja).

 

Jeśli zapowiadają mróz na najbliższe dni, zostaw szkiełka na dworze aż klej stężeje. Gdyby przyszło ocieplenie, szybko schowaj szkiełka do zamrażarki, bo jeśli ogrzejesz szkiełka zanim klej chwyci, śnieżynki się roztopią. Dlatego najpierw przygotuj miejsce w zamrażalniku. Zostaw szkiełka w zimnie, najlepiej na kilka dni (nawet dwa dni może być za mało, to zależy od tego ile ci się wlało kleju). I gotowe!

Jak to się dzieje?

Śnieżynki, jak zapewne wiesz, składają się z wody i powstają jak jest mróz. Jeśli jesteś ciekawy jak powstają, dobrze tłumaczy to np. filmik „Śnieg to diamenty”, który możesz obejrzeć tutaj. Cząsteczki wody w śnieżynce są ładnie poukładane i tworzą kryształ. Jak podgrzejesz śnieżynkę, to w chwilę się ona rozpuści. Oznacza to, że w dodatniej temperaturze cząsteczki wody przestaną być poukładane. A w kropli wody, w którą zmienia się śnieżynka, cząsteczki wody chaotycznie sobie pływają.

Cały sekret powyższego doświadczenia tkwi w tym, że jeśli zatopimy śnieżynkę w kleju, to cząsteczki wody nie będą miały gdzie się „rozejść” i będą zmuszone pozostać w postaci poukładanej śnieżynki. Ale jest jeden warunek – klej musi najpierw spolimeryzować. Co to oznacza? Cząsteczki kleju cyjanoakrylowego w tubce są każda oddzielnie i tworzą gęsty płyn. Jednak jeśli cząsteczki kleju zetkną się z nawet niewielką ilością wody (wystarczy trochę pary wodnej zawartej w powietrzu) to zaczynają się ze sobą łączyć, tworząc długie łańcuchy. I klej z płynnego zamienia się w stały i twardy. Te łańcuchy nazywane są polimerami, co z języka greckiego oznacza „zbudowany z wielu części”.  Płatki śniegu zatopione w kleju trzeba potrzymać kilka dni w zimnie dlatego, że w niskiej temperaturze klej polimeryzuje bardzo wolno. Ponieważ polimeryzacja kleju jest nieodwracalna, śnieżynki pozostaną utrwalone w kleju na zawsze.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.